Hodowla i rozmnażanie pielęgnic Apistogramma agassizii w kolorowej odmianie „Fire Red”

Dr. Vladko Bydžovský
České Budějovice
Udostępnij artykuł

Hodowla cichlid południowoamerykańskich wymaga doświadczenia, wyczucia szczegółów i cierpliwości. Wariant „Fire Red” nie jest wyjątkiem. Czym różni się od formy pierwotnej, dlaczego ważne jest monitorowanie liczby samic w akwarium i jak stymulować ich intensywne ubarwienie za pomocą wysokiej jakości pokarmu? Przedstawiamy szczegółowy przegląd hodowli i rozmnażania rybki, która zdobyła serca niejednego akwarysty.

Pojawiła się prawdopodobnie po raz pierwszy pod koniec lata 2006 roku u znanej niemieckiej firmy Glaser. Od tego czasu wielu akwarystów miało okazję samodzielnie wypróbować tę rybkę w swoim hodowli. Nie spotkałem nikogo, kto żałowałby zakupu tego skarbu. To wprawdzie rybka, która znowu, jak większość południowoamerykańskich pielęgnic, przyciąga przede wszystkim ściśle wyspecjalizowanych akwarystów. Warto! Rozszerza tak niezliczone kolorowe warianty pochodzące z różnych hodowli nie tylko europejskich akwarystów.

Apistogramma agassizii

Podstawowa wariant jest w europejskich akwariach znana już od 1909 roku. A szczególnie samce są u tego gatunku kolorystycznie bardzo różne. Dorastają do 9 cm, samice do 5 cm. W naturze występują 3 podstawowe kolorowe warianty, niebiesko-białe, czerwone i żółte. Nowa kolorowa wariant jest kolorystycznie stała, chociaż przy karmieniu jakościowym żywym pokarmem jej kolory, szczególnie czerwony, można jeszcze podkreślić.  

Akwarium dla Apistogramma agassizii „Fire red”

Jak w podstawowej formie samce typują obrońców więcej samic. Dlatego zaopatrzymy się w akwarium niższe, ale z większą powierzchnią i przede wszystkim długością. Powinno mieć co najmniej 80-100 cm, jeśli chcemy wspólnie hodować więcej osobników tego gatunku. Nawet w tej kolorowej wariancie tworzą samice typowe minirewirki, które muszą być od siebie oddalone minimalnie 20 cm. Znowu nie żałujemy wystarczającej liczby kryjówek dla samic. Użyjemy różnych ceramicznych lub plastikowych rur, części doniczek, korzeni, kamieni.

Tylko w ten sposób będą w akwarium stosunkowo solidne i harmonijne relacje między poszczególnymi samicami. Ponownie przypominam, że dw jednym akwarium należy mieć tylko jednego samca. Jak w większości pielęgnic hodujemy rybki w parze lub używamy 3-4 samic. Kiedy użyjemy tylko dwóch samic, zazwyczaj silniejsza samica, która połączy się z samcem, wspólnie z nim wykończy pozostałą samicę. Kiedy jest więcej samców, to niebezpieczeństwo bratobójstwa nie występuje.

Ważna jest jakość filtracji oraz regularna wymiana wody. Rybki jednak nie lubią zbyt silnego prądu wody w akwarium. Dno zbiornika warto pokryć drobnym piaskiem o ziarnistości 3-5 mm. Woda powinna być raczej miękka, temperatura około 24°C.

Karmienie

Podstawą powinna być karma żywa, artemia, od czasu do czasu dafnie, przez pewien czas wystarczają nam nauplie artemii solnej. Komary lub larwy owadów są mile widzianym urozmaiceniem pokarmu w stanie żywym i mrożonym. Większość pielęgnic bardzo niechętnie przyjmuje zastępcze suche lub sztuczne pokarmy. Dopiero gdy są głodne, biorą to, co jest w pobliżu. Zdecydowanie powinny służyć tylko jako dodatek.

Obecnie, gdy znowu działają mi hodowle artemii (o hodowli artemii niedawno referował Luděk Zicháček w Hovorach nad hladiną), dodaję ten wysokiej jakości, ale nieco tłusty pokarm raz w tygodniu. Nicienie używam tylko bardzo ograniczenie. Muszą być nie tylko dobrze wypłukane, ja je jeszcze przed karmieniem moczę w słabym zielonym roztworze malachitowej zieleni. 

Hodowla pielęgnic

Powiedziałbym, że ta kolorowa wariant jest mniej produktywna niż podstawowa forma. Podczas gdy u niej samice składają około 60-100, czasami nawet więcej tysięcy czerwonych ikr, które samica klei w górnej części jamy gniazdowej, „fire red” ma ikry około połowy.

Wylęg następuje po 2-3 dniach (przy temperaturze 26-28 °C), po kolejnych około 5 dniach następuje pływanie.

Samice w moim przypadku starają się o swoje ikry bardzo starannie. Jako startowe karmienie dla odchowu narybku używamy drobnych nauplii artemii lub dafnii. Tylko powoli przeprowadzamy wymianę wody na świeżą o tych samych parametrach.

Obrazki:

  1. Dorosły samiec.
  2. Młoda para w wieku 6 miesięcy, na dole samiec. 
  3. Dorosła samica. 
  4. Dorosnący samiec. 
  5. Jeśli w akwarium są dwa samce, często prowadzą między sobą zacięte walki. Chodzi o to, kto będzie szefem.
  6. Walki między samcami trwają czasami całe minuty i można je obserwować.  
  7. Po takim etapie „gry w chowanego” zwykle następuje ucieczka słabszego samca. 
  8. Słabszy samiec woli odpłynąć gdzieś się schować. 
  9. Tak wygląda zwykła tarło u profesjonalisty, objętość 20 l. Fotografowane u Radka Winklera. 
  10. Na początku tarła samiec zajmuje odpowiednią rurkę. Swoje pielęgnice zasadniczo hoduję w zwykłych, urządzonych zbiornikach. 
  11. Samica starannie pilnuje swojej ikry. Przy naturalnym odchowie uzyskujemy mniej młodych niż przy odławianiu ikr i rozwoju bez samicy. Młode w tym przypadku są jednak lepszej jakości i w kolejnych pokoleniach również swoje potomstwo wychowują. 
  12. Bardziej czerwone mają Apistogramma agassizii super fire red, na obrazku piękny samiec, ale o nich aż kiedy indziej pisać.
  13. Para w tarle, samiec z przodu.
  14. Tym razem z przodu samica.
  15. Samica starannie pilnuje swojej ikry.
  16. Czasami zdarza się, że w tarle są same samce. Przyczyna jest cała seria.  
Opublikowano: 7 sty 2026
286
5
Włącz powiadomienia o nowym artykule