Czterozębne w Morzu Śródziemnym: tropikalni inwazjoniści z niebezpiecznym toksynem

Jeszcze kilka dekad temu spotkanie z tropikalnym czterozębnym w Morzu Śródziemnym wydawało się biologiczną ciekawostką. Dziś niektóre gatunki są stałym elementem jego wschodniej części i stopniowo przenikają także do Morza Adriatyckiego i zachodniego Morza Śródziemnego. Największą uwagę przyciąga czterozębny srebrnopasy, którego inwazja stanowi problem ekologiczny, ekonomiczny i zdrowotny.

Tropikalny czterozębny w drodze przez Suez

Czterozębny srebrnopasy (Lagocephalus sceleratus) pochodzi z tropikalnych i subtropikalnych obszarów Oceanu Indyjskiego i Spokojnego. Do Morza Śródziemnego trafił z Morza Czerwonego przez Kanał Sueski. Kanał Sueski stworzył korytarz między dwoma pierwotnie oddzielonymi obszarami morskim, przez który do Morza Śródziemnego rozprzestrzeniły się setki obcych organizmów. Należą do nich ryby, mięczaki, skorupiaki, meduzy i glony. Nie wszystkie potrafią się w nowym środowisku trwale osiedlić, czterozębny srebrnopasy jednak należy do wyjątkowo udanych kolonizatorów.

Pierwsze potwierdzone znalezisko tego gatunku w Morzu Śródziemnym pochodzi z 2003 roku z tureckiego zatoki Gökova. Następnie nastąpiło szybkie rozprzestrzenienie wzdłuż wybrzeża Turcji, Izraela, Libanu, Egiptu, Cypru i Grecji. Później został odnotowany w Tunezji, na Malcie, w Morzu Adriatyckim, a nawet w pobliżu Ceuty u Cieśniny Gibraltarskiej. CIESM ocenia go dziś w Morzu Śródziemnym jako bardzo powszechny gatunek, szczególnie w jego wschodniej części.

Znaczącym ostrzeżeniem dla europejskich turystów i akwarystów było znalezisko w chorwackiej zatoce Medulin. Samiec o długości 52,2 centymetra i wadze 1,33 kilograma został tu złowiony w maju 2024 roku. Było to dotychczas najdalej na północ potwierdzone znalezisko czterozębnego srebrnopasowego nie tylko w Morzu Adriatyckim, ale w całym Morzu Śródziemnym.

Ocieplenie morza ułatwia dalsze rozprzestrzenianie się czterozębnego

Sam Kanał Sueski otworzył rybom drogę, o ich udanym osiedleniu decydują jednak także warunki w nowym środowisku. Morze Śródziemne się ociepla, a zwłaszcza jego wschodnia część coraz bardziej przypomina subtropikalne obszary Morza Czerwonego.

Wyższe temperatury wydłużają okres, w którym tropikalne gatunki mogą się rozmnażać i aktywnie przyjmować pokarm. Jednocześnie zmniejsza się bariera temperaturowa, która wcześniej spowalniała ich postęp w kierunku północnym i zachodnim części Morza Śródziemnego. Rosnące temperatury wspierają rozprzestrzenianie się obcych czterozębnych oraz innych ryb ciepłolubnych i zmieniają skład gatunkowy ekosystemów przybrzeżnych.

Czterozębny srebrnopasy nie jest również specjalistą pokarmowym. Poluje na skorupiaki, mięczaki, jeżowce, głowonogi i mniejsze ryby. Potrafi poruszać się nad piaszczystym i kamienistym dnem, w okolicy raf, zarośli traw morskich oraz w obszarach portowych. Jego jaja i larwy swobodnie unoszą się w słupie wody, dzięki czemu prądy morskie mogą je przenosić na znaczne odległości.

Jak rozpoznać czterozębnego srebrnopasowego

Ciało tej ryby w stanie spoczynku jest wydłużone i zwęża się w kierunku ogona. Głowa jest masywna, z tępych pyskiem i wyraźnymi oczami. Górna część ciała jest szara do srebrzystej i pokryta ciemnymi plamkami. Po bokach przebiega wyraźny jasny, srebrzysty pas, a brzuch jest biały.

Grzbietowa i odbytowa płetwa są przesunięte daleko do tyłu i stoją niemal naprzeciwko siebie. Płetwy brzuszne całkowicie brakuje. **Typowym znakiem są także cztery masywne płytki zębowe – dwie w górnej i dwie w dolnej szczęce. Tworzą dziób, którym ryba łatwo miażdży muszle mięczaków, pancerze skorupiaków, żyłki wędkarskie i części sieci.** **W przypadku zagrożenia czterozębny potrafi szybko wciągnąć wodę i znacznie zwiększyć objętość ciała**. Zwykle osobniki mierzą od 20 do 60 centymetrów, według atlasu CIESM mogą osiągać długość do około 85 centymetrów.

W Morzu Śródziemnym pojawiają się także inne obce czterozębne, na przykład Lagocephalus suezensis lub Lagocephalus guentheri. Przede wszystkim czterozębny srebrnopasy jest jednak uważany za najbardziej problematyczny z nich ze względu na rozmiar, szybkość rozprzestrzeniania się, zachowanie pokarmowe i wysoką toksyczność.

Śmiertelne niebezpieczeństwo ukryte w ciele

Najpoważniejszym ryzykiem jesttetrodotoksyna, niezwykle skuteczny neurotoksyn, który może znajdować się w wątrobie, narządach płciowych, jelitach, skórze i mięśniach ryby. Jej ilość różni się między poszczególnymi egzemplarzami, narządami, porami roku i lokalizacjami. Nie ma więc żadnej części czterozębnego w Morzu Śródziemnym, którą można by uznać za bezpieczną do jedzenia.

Tetrodotoksyna blokuje kanały sodowe komórek nerwowych i mięśniowych. Pierwszymi objawami zatrucia są mrowienie lub drętwienie warg i języka, nudności, wymioty, zawroty głowy i osłabienie mięśni. Ciężkie zatrucie prowadzi do całkowitego paraliżu i niewydolności oddechowej, przy czym poszkodowany może pozostać przytomny.

Toksyna jest stabilna termicznie. Zwykłe gotowanie, smażenie, suszenie ani mrożenie nie niszczy jej skutecznie. Nie ma również specyficznego antidotum na zatrucie a leczenie polega głównie na intensywnej opiece wspomagającej i sztucznej wentylacji, dopóki organizm nie wydali toksyny.

Europejskie przepisy zabraniają więc wprowadzania na rynek produktów pochodzących z trujących ryb z rodziny czterozębnych. Ryba nie może być uważana za śródziemnomorską wersję japońskiego fugu, którą można by bezpiecznie przygotować jedynie przez usunięcie narządów wewnętrznych.

Badania opublikowane w 2024 roku zebrały wschodnim Morzu Śródziemnym w okresie od 2004 do 2023 roku co najmniej 144 przypadki niefatalnego zatrucia i 27 zgonów po spożyciu czterozębnych. Autorzy jednocześnie odnotowali 28 przypadków fizycznych ataków lub ugryzień. Dane pochodzą z literatury fachowej, raportów medycznych, wywiadów i innych zapisów, a rzeczywista liczba incydentów może się różnić.

Niebezpieczne nie są tylko toksyny

Czterozębny nie jest trujący w sensie zwierzęcia, które aktywnie wstrzykuje toksynę za pomocą żądła lub kolca. Zwykłe pływanie w jego pobliżu zazwyczaj nie stanowi bezpośredniego zagrożenia. Ryzyko powstaje przede wszystkim podczas spożycia lub przy bardzo bliskim kontakcie.

Masywne zęby mogą jednak spowodować głęboką ranę. Udokumentowane przypadki ugryzień dotyczyły głównie rybaków, osób manipulujących z połowem oraz kąpiących się, które zbliżyły się do ryby, próbowały ją nakarmić lub znalazły się w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Atak na człowieka pozostaje w porównaniu z ryzykiem zatrucia mniej częsty, ale nie można go całkowicie zignorować.

Drapieżnik, który zmienia relacje pokarmowe

Gatunek inwazyjny nie jest niebezpieczny tylko dlatego, że jest trujący. Istotne jest, jak wpływa na pierwotne wspólnoty. Czterozębny srebrnopasy jest silnym i przystosowawczym drapieżnikiem, który konsumuje ekonomicznie i ekologicznie ważne skorupiaki, mięczaki i ryby.

Może w ten sposób zmniejszać liczebność niektórych gatunków i zmieniać relacje w łańcuchach pokarmowych. W nowym środowisku ma jednocześnie tylko ograniczoną liczbę naturalnych wrogów. Jego toksyczność, rozmiar i zdolność do szybkiego zajmowania różnych typów siedlisk dają mu znaczną przewagę.

Właśnie tutaj ważne jest rozróżnienie między gatunkiem obcym a inwazyjnym. Obcy organizm nie musi automatycznie powodować szkód. Za inwazyjny uznaje się wtedy, gdy w nowym środowisku skutecznie się rozmnaża, szybko rozprzestrzenia i ma udowodnione negatywne skutki. Czterozębny srebrnopasy spełnia te kryteria we wschodnim Morzu Śródziemnym.

Czterozębny jest katastrofą także dla rybaków

Bardzo widoczne są straty ekonomiczne. Czterozębne przegryzają żyłki, uszkadzają sieci i wybierają z nich złowione ryby. Połów mogą zdewastować wcześniej, niż rybak wyciągnie go na pokład. Ponieważ samego czterozębnego nie można sprzedawać jako żywności, jego przypadkowy połów stanowi dodatkową pracę i koszty bez ekonomicznych korzyści.

Greccy rybacy zgłaszają straty na sieciach sięgające u poszczególnych łodzi tysięcy euro rocznie. Cypr i nowo także Grecja wprowadziły program, w którym profesjonalni rybacy są finansowo wynagradzani (w Grecji 5,33 euro/kg) za celowy połów i przekazanie czterozębnych do bezpiecznej utylizacji. Projekty europejskie jednocześnie badają możliwości przemysłowego przetwarzania ryb na przykład na surowce paszowe, jednak tylko pod warunkiem, że toksyna zostanie fachowo zneutralizowana.

Co robić w przypadku spotkania z czterozębnym

Podczas nurkowania lub snorkelingu warto obserwować rybę z dystansu. Nie jest dobrze jej karmić, ścigać, spędzać do kryjówki ani próbować złapać. Fotografowanie z bezpiecznej odległości może wręcz pomóc w dokumentowaniu jej dalszego rozprzestrzeniania.

Rybak nie powinien próbować smakować, porcjować ani podawać połowu zwierzętom domowym. Przy manipulacji należy przede wszystkim liczyć się z szybkim i silnym ugryzieniem. Sposób zgłaszania, uśmiercania lub przekazywania ryby różni się w poszczególnych krajach Morza Śródziemnego, dlatego warto kierować się wskazówkami lokalnych urzędów rybackich i weterynaryjnych.

Po ugryzieniu należy zatrzymać krwawienie, oczyścić ranę i zasięgnąć pomocy medycznej. W przypadku podejrzenia spożycia czterozębnego lub przy pierwszych objawach neurologicznych należy natychmiast skontaktować się z pogotowiem. Czekanie na spontaniczną poprawę może być przy zatruciu tetrodotoksyną niebezpieczne dla życia.

Atrakcyjna ryba, która nie nadaje się do domowego akwarium

Dla akwarysty czterozębny może być fascynujący swoją anatomią, inteligencją i nietypowym sposobem obrony. Czterozębny srebrnopasy jednak zdecydowanie nie jest odpowiednim kandydatem do zwykłego domowego morskiego akwarium.

Dorasta do znacznych rozmiarów, jest aktywnym drapieżnikiem, dysponuje niezwykle silnym uzębieniem i może atakować inne organizmy oraz techniczne wyposażenie zbiornika. Manipulacja z dużym egzemplarzem stanowi ryzyko zranienia, a ewentualna śmierć stwarza problem z bezpieczną utylizacją toksycznego ciała. Żywych osobników nie należy więc łapać ani transportować z natury.

Nowa rzeczywistość Morza Śródziemnego

Całkowite usunięcie czterozębnego srebrnopasowego z Morza Śródziemnego prawdopodobnie już nie jest realne. Gatunek rozprzestrzenił się na zbyt dużym obszarze i w wielu miejscach stworzył stabilne populacje. Ma sens jednak celowy połów, monitorowanie nowych znalezisk, informowanie rybaków i opinii publicznej oraz ścisła kontrola sprzedaży ryb.

Historia czterozębnego jednocześnie pokazuje, jak szybko mogą się zmieniać pozornie znane morskie ekosystemy. Połączenie sztucznie stworzonych dróg migracyjnych, intensywnego transportu morskiego i ocieplenia wody umożliwia tropikalnym gatunkom coraz dalszy postęp na północ. Ryba, która na początku tego wieku była w Morzu Śródziemnym niemal nieznana, jest dziś jednym z najbardziej wyrazistych symboli biologicznej inwazji w europejskich morzach.

47
JS
Udostępnij inspiracją